Kto zdobędzie Twierdzę Kraków - czyli co w prasie piszczy?

Awatar użytkownika
Darula
Mistrz
Posty: 9025
Rejestracja: 2008-12-21, 17:38
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Darula » 2015-04-28, 07:03

Zapole baterii, czyli droga do fortu Łysa Góra.
Człowiek zniesie wszystko prócz jajka.
.............................................................
www.rawelin.org
www.facebook.com/dariusz.krzysztalowski/

Awatar użytkownika
Grzesław
Redaktor
Posty: 783
Rejestracja: 2008-12-31, 09:50
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Grzesław » 2015-04-28, 23:15

Widzę, że zabrali sie ostro do roboty. Miesiąc temu były tam jeszcze chaszcze i wielka trawa.
Grzesław DeZoo

krakał
Redaktor
Posty: 652
Rejestracja: 2009-03-18, 10:39
Lokalizacja: Kraków

Post autor: krakał » 2015-04-29, 09:01

A za kilka kolejnych miesięcy będą pewnie nowe śliczne bloki.
TANI KALENDARZOWY KICZ FOTOGRAFICZNY

Awatar użytkownika
Darula
Mistrz
Posty: 9025
Rejestracja: 2008-12-21, 17:38
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Darula » 2015-04-29, 09:44

Bloki raczej nie, bo kto chce mieszkać przy takim smietniku i skupie złomu.
Człowiek zniesie wszystko prócz jajka.
.............................................................
www.rawelin.org
www.facebook.com/dariusz.krzysztalowski/

Awatar użytkownika
Darula
Mistrz
Posty: 9025
Rejestracja: 2008-12-21, 17:38
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Darula » 2015-05-11, 07:36

Strzelnica w kawałkach, a pieniędzy brak. Gazeta Krakowska 11 maja 2015

Zabytek z Woli Justowskiej leży w magazynie. Niestety, będzie wracał na miejsce przez kilka lat. Na odbudowę obiektu z restauracją, siłownią i galerią sztuki potrzeba aż 11 milionów złotych. Mieszkańcy Zwierzyńca pytają, co się dzieje z zabytkową strzelnicą, która stała przy ulicy Królowej Jadwigi. Obiekt został zdemontowany w listopadzie 2014 r. Miał być poddany renowacji. Została po nim goła ziemia. Kiedy wróci na swoje miejsce i zostanie zagospodarowany na nowe cele? Okazuje się, że montaż potrwa kilka lat i będzie się odbywał etapami, bo trzeba znaleźć na to pieniądze. reklama

Mieszkańcy długo walczyli, żeby uratować popadający w ruinę zabytek. - A teraz nie ma jasnej informacji, kiedy strzelnica wróci na swoje miejsce. Boimy się, że spocznie w kawałkach na lata w magazynach urzędu - mówi Mikołaj Lipka ze Zwierzyńca. Na razie elementami strzelnicy opiekuje się firma, która za 1,5 mln zł zdemontowała drewniane części strzelnicy, odnowiła je, a ponadto wykonała nowe zamiast tych, które już nie nadają się do użytku. Wszystko jest gotowe do złożenia i postawienia na nowo. Gotowa jest też koncepcja odbudowy strzelnicy. Za 276 tys. zł wykonała ją pracownia konserwatorska. Zdobyła też potrzebne zgody budowlane. Dlaczego budowa więc nie rusza, skoro wiosenne warunki ku temu są idealne? Koszt całej inwestycji szacuje się na 11 mln zł, tymczasem urzędnicy miejscy mają na razie na ten cel 2,5 mln zł, plus dodatkowe 270 tys. zł z Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa. - Remont konserwatorski i odbudowa strzelnicy realizowane są etapami. W 2015 roku przewidziano drugi etap - mówi Jerzy Sasorski, rzecznik Zarządu Infrastruktury Sportowej, który nadzoruje inwestycję. - W trakcie przygotowania jest przetarg na wykonawcę prac. Drugi etap, o którym mówi Sasorski, to właśnie odbudowa. Ale urzędnicy nie wiedzą jeszcze, czy prace zostaną wykonane w tym roku, czy przeciągną się na kolejny. Ponadto przy Królowej Jadwigi stanie tylko kawałek strzelnicy. Na razie planuje się wykonać podpiwniczenie części centralnej i wschodniej obiektu i odtworzyć drewnianą część centralną. Skrzydła strzelnicy pozostaną w magazynie. Urzędnicy nie potrafili odpowiedzieć nam na pytanie, kiedy zaczną szukać firmy, która zagospodaruje zabytek. Według koncepcji, strzelnica o powierzchni użytkowej ponad 1000 metrów kwadratowych ma zostać podzielona na cztery części. W skrzydle zachodnim zaplanowano siłownię i klub fitness z szatniami i natryskami dla sportowców. W centralnej części będzie działać restauracja na ok. 40 osób. Stąd schodami będzie można wejść na antresolę, gdzie staną stoły bilardowe. Antresola pomieści ok. 10 osób. Z kolei w części wschodniej zaplanowano salę wystawową. Tu np. na wernisaże mogłoby przyjść ok. 35 osób. Południowa ściana budynku ma zostać przeszklona, pojawi się tu pięć par drzwi, którymi goście wyjdą na trawnik wielki na pół hektara. Zarząd Infrastruktury Sportowej ma już koncepcję zagospodarowania tego terenu, ale nie chce jej zdradzać. Nieoficjalnie wiemy, że urzędnicy myślą o stworzeniu tu stanowisk strzeleckich. To jednak plany, na których ralizację przyjdzie poczekać. - Ale musi to zostać zrobione w tej kadencji, góra w dwa-trzy lata, choć wiem, że niektórzy radni miejscy krzywią się na wydanie 11 mln zł akurat na ten zabytek. Nieodpowiedzialne byłoby jednak nie przekazać na strzelnicę kolejnych pieniędzy - zauważa Andrzej Hawranek, radny miejski, a zarazem radny dzielnicy Zwierzyniec. - Mieszkańcy muszą się uzbroić w cierpliwość i cieszyć na razie tym, że udało się odzyskać budynek i go uratować przed totalnym zniszczeniem Trudna historia zabytku Obecna koncepcja zagospodarowania strzelnicy jest zupełnie inna niż ta, którą jeszcze parę lat temu miał prywatny inwestor - polsko-izraelska firma Bud-Center. Z historycznego budynku chciał zrobić centrum handlowe - mimo że urzędnicy w umowie dotyczącej przekazania gruntów zastrzegli, że ma tu działać obiekt sportowo-rekreacyjny. Mieszkańcy rozpoczęli protest. W 2009 r. gmina rozpoczęła walkę o odzyskanie budynku. Dopiero po czterech latach sporu udało się wydrzeć firmie strzelnicę. Strzelnica garnizonowa to unikatowy zabytek sztuki militarnej, powstały w latach 80. wieku XIX. Wybudowali ją Austriacy w czasie zaborów. Tutaj ćwiczyli między innymi członkowie Związku Strzeleckiego i legioniści Józefa Piłsudskiego. W okresie międzywojennym i po II wojnie światowej strzelnica należała do krakowskiego garnizonu, potem trafiła w ręce Skarbu Państwa. Od lat 90. kilkakrotnie zmieniała właścicieli. M.in. Fundacja Rozwoju Turystyki i Rekreacji Wawel-Sport miała na tym terenie stworzyć kompleks rekreacyjny, ale pomysł nie wypalił. Później zaczęły się problemy z inwestorem chcącym zamienić zabytek w market. W 1993 roku strzelnica została wpisana do rejestru zabytków. W 2012 wartość gruntu i budynku wyceniono na 6 mln zł. (Piotr Rąpalski)
Człowiek zniesie wszystko prócz jajka.
.............................................................
www.rawelin.org
www.facebook.com/dariusz.krzysztalowski/

Awatar użytkownika
Darula
Mistrz
Posty: 9025
Rejestracja: 2008-12-21, 17:38
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Darula » 2015-07-30, 11:37

Prywatny szpital psychiatryczny w dawnym austriackim Forcie 45 (Gazeta Wyborcza 30 lipca 2015)

Zieleń, cisza gwarantowana przez mury starego fortu - takie warunki zapewnia prywatne Centrum Leczenia Uzależnień i Zaburzeń Psychicznych, które właśnie powstało w Forcie 45 w Zielonkach koło Krakowa.
Gdy latem ubiegłego roku świat obiegła informacja, że Robin Williams, popularny i lubiany aktor, popełnił samobójstwo, trudno było w to uwierzyć. Był spełniony zawodowo, trzy nominacje i w końcu Oscar za "Buntownika z wyboru". Na wszystkich zdjęciach patrzył z uśmiechem, lubił żarty, nagle okazało się, że latami walczył z depresją i uzależnieniami od alkoholu i narkotyków.
Do znanych od lat zaburzeń - depresji, nerwic, schizofrenii, różnego rodzaju uzależnień - dochodzą zupełnie nowe. Jak choćby ortoreksja, czyli uzależnienie od zdrowej żywności.
Hotel Twierdza
- W dzisiejszych czasach trudno już znaleźć rodzinę, w której ktoś nie cierpi z powodu zaburzeń psychicznych - mówi Aleksander Czarny, inwestor centrum, a zarazem znany krakowski biznesmen.
- Moją też dotknął ten problem. Byłem w pełni zaangażowany na każdym etapie walki z chorobą, miałem kontakt z publiczną służbą zdrowia, szukałem różnych rozwiązań, widząc niedociągnięcia w pracy z pacjentami z zaburzeniami psychicznymi. Stąd pomysł i chęć stworzenia kliniki, dla której pacjent będzie najważniejszy, a lekarz będzie dla pacjenta miał czas, a dopiero na samym końcu będą te wszystkie procedury.
Jeszcze nie tak dawno temu w budynku poaustriackiego fortu mieścił się Hotel Twierdza. Ale biznes hotelowy nie udał się, mimo że miejsce było wyjątkowe. Zbudowany w 1884 roku budynek był jednym z 12 elementów austriackiego kompleksu obronnego - Twierdzy Kraków. Majątek po hotelu przejął syndyk, a ostatnio został on przerobiony na ośrodek medyczny dla osób z problemami z psychiką. Do dyspozycji pacjentów będzie trzech psychiatrów, pięciu terapeutów, czterech ratowników i dwie pielęgniarki.
Motywacja i zrozumienie
To komercyjne przedsięwzięcie, doba pobytu i terapii będzie tu kosztować 500 złotych. Właściciele nie zamierzają starać się o kontrakty z NFZ.
- Naszym podopiecznym gwarantujemy wyjątkową opiekę. W przeciwieństwie do publicznych szpitali, molochów, w których jeden lekarz przypada na 20 chorych, u nas będzie miał pod opieką tylko dwóch -mówi psychiatra doktor Elżbieta Lipnicka, która szefuje przedsięwzięciu. To ona przygotowała autorski program, według którego mają być leczeni pacjenci. - Od prawie 30 lat pomagam ludziom, którzy nie radzą sobie z własną psychiką. Wiem, że najważniejsze we współpracy z nimi to przekonanie ich, żeby chcieli się leczyć. Czyli motywacja i zrozumienie - wyjaśnia doktor Lipnicka. - Jestem zwolenniczką takiego podejścia do chorego, w którym oferuje się mu dużo terapii, a leki dozuje oszczędnie - dodaje.
16 łóżek, całodobowa opieka
W jej ocenie oferta nowego centrum będzie o tyle unikalna, że placówka - tak jak szpital - będzie przyjmowała chorych w ostrych stanach, ma do dyspozycji 16 łóżek i całodobową opiekę zapewnioną przez psychiatrów. - Podlegamy takiemu samemu nadzorowi jak każdy publiczny szpital - dodaje pani doktor.
Właściciele centrum podkreślają, że oferują kompleksową opiekę. Do dyspozycji pacjentów ma być nawet prawnik, który pomoże zabezpieczyć sprawy pracy czy majątkowe. Bo ludziom, którzy zaczynają chorować psychicznie, zwykle rozsypuje się życie rodzinne i zawodowe. (Iwona Hajnosz)
Człowiek zniesie wszystko prócz jajka.
.............................................................
www.rawelin.org
www.facebook.com/dariusz.krzysztalowski/

Awatar użytkownika
Darula
Mistrz
Posty: 9025
Rejestracja: 2008-12-21, 17:38
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Darula » 2015-08-04, 11:46

Zabytkowa strzelnica wróci na Wolę Justowską (Gazeta Krakowska 4 sierpnia 2015)

Do listopada 2015 roku pierwsze odnowione fragmenty zabytku mają stanąć na swoim miejscu przy ul. Królowej Jadwigi. Ale to dopiero początek. Tatrzańska Firma Junior z Murzasichla, która w zeszłym roku zajmowała się demontażem zabytkowej strzelnicy na Woli Justowskiej oraz konserwacją jej elementów, w tym roku wykona prace budowlane, które mają przywrócić zabytek w okolicy ul. Królowej Jadwigi. Firma wygrała przetarg na drugi etap rewaloryzacji i adaptacji obiektu z końca XIX wieku. Jej zadaniem jest wykonanie podpiwniczenia części centralnej i wschodniej strzelnicy oraz ponowne zmontowanie środkowego fragmentu drewnianego budynku.

Przedsięwzięcie w tym roku pochłonie 2,7 mln zł. Pieniądze pochodzą z budżetu miasta, a ponadto Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa przyznał na ten cel dotację w wysokości 760 tys. zł. - W tej chwili rozpoczynamy prace ziemne. Za dwa miesiące wrócą do Krakowa elementy strzelnicy, które są zmagazynowane w Małem Cichem, i zacznie się odbudowa - mówi Wojciech Pawlikowski, właściciel firmy Junior. - Zostało około 50 procent starych, odrestaurowanych elementów, a 50 procent będzie z nowego materiału - dodaje. W listopadzie ma znów stać na swoim miejscu centralny pawilon strzelnicy. Jej skrzydła powrócą w ramach kolejnego, planowanego etapu rewaloryzacji. Strzelnica nie tylko zostanie odnowiona, ale docelowo zyska też nowe życie. W skrzydle zachodnim zaplanowano siłownię i klub fitness. W centralnej części restaurację na ok. 40 osób. Schodami będzie można wejść na antresolę, gdzie staną stoły bilardowe. Antresola pomieści ok. 10 osób. Z kolei w części wschodniej zaplanowano salę wystawową. Tu np. na wernisaże mogłoby przychodzić ok. 35 osób. Obiekt został zdemontowany w listopadzie 2014 r. Rozbiórka, renowacja części i wykonanie nowych pochłonęły już 1,5 mln zł. Wcześniej trzeba było też wydać 276 tys. zł na koncepcję przebudowy obiektu. Według niej, koszt całej inwestycji to ok. 11 mln zł. - Dlatego zadanie podzielono na etapy. Od możliwości finansowych gminy i wysokości dofinansowania z Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa uzależniony jest czas przeprowadzenia rewitalizacji - zaznacza Jerzy Sasorski, rzecznik Zarządu Infrastruktury Sportowej, opiekującego się obiektem. Strzelnica to unikatowy zabytek sztuki militarnej. Pierwotnie stanowiła zaplecze garnizonu Twierdzy Kraków. Pamięta czasy, gdy ćwiczyli tutaj m.in. członkowie Związku Strzeleckiego i legioniści Józefa Piłsudskiego. Do początku lat 90. ubiegłego wieku pozostawała w dyspozycji wojska. Potem kilkakrotnie zmieniała właścicieli, którzy - mimo wcześniejszych zapewnień - nie zajęli się jej odnową. M.in. Fundacja Rozwoju Turystyki i Rekreacji Wawel-Sport miała na tym terenie stworzyć kompleks rekreacyjny, ale pomysł nie wypalił. Później zaczęły się problemy z inwestorem chcącym zamienić zabytek w market. W 2012 roku, po procesie sądowym, zabytek został przejęty przez Skarb Państwa. Dziś jest w dyspozycji gminy. (Małgorzata Mrowiec, Piotr Rąpalski)
Człowiek zniesie wszystko prócz jajka.
.............................................................
www.rawelin.org
www.facebook.com/dariusz.krzysztalowski/

krakał
Redaktor
Posty: 652
Rejestracja: 2009-03-18, 10:39
Lokalizacja: Kraków

Post autor: krakał » 2015-08-04, 23:45

50/50?

Piwnice?

No comments.
TANI KALENDARZOWY KICZ FOTOGRAFICZNY

Awatar użytkownika
Darula
Mistrz
Posty: 9025
Rejestracja: 2008-12-21, 17:38
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Darula » 2015-08-06, 16:09

Nie radzą sobie z fortami Twierdzy Kraków, skarżą się na miasto i SKOZK (Gazeta Wyborcza 6 sierpnia 2015)

Fundacja Janus skarży się, że miasto zostawiło ją samą z kosztownymi remontami fortów Twierdzy Kraków. Ma pretensje także do SKOZK. - Fundacja zobowiązała się do stworzenia muzeum. Do tej pory niewiele zrobiła - ripostują urzędnicy.
Pieniądze na remonty fortyfikacji Fundacja Aktywnej Ochrony Zabytków, Techniki i Dziedzictwa Kulturowego Janus zdobywała dotąd z wielu źródeł. Angażowała środki z Unii Europejskiej i dotacje ze Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa.

Nie bierzemy pieniędzy ze SKOZK
W tym roku władze fundacji nie podjęły jednak pieniędzy ze SKOZK. - W ramach protestu wstrzymaliśmy się też z wysłaniem wniosków na rok przyszły - mówi prezes Janusz Leśniewicz.
Miesiąc temu fundacja wysłała za to pismo do prezydenta Jacka Majchrowskiego. Oskarża w nim władze miasta o prowadzenie niekonsekwentnej i szkodliwej polityki rewaloryzacji fortów Twierdzy Kraków. Kopię listu otrzymały też władze SKOZK, do których fundacja ma pretensje o sposób przyznawania dotacji.

Fundacja opiekuje się sześcioma obiektami, z których najważniejszym jest fort Tonie. Podpisała wieloletnie umowy na użytkowanie i płaci - jak to określa - słony czynsz dzierżawny. W Toniach działacze fundacji Janus chcą zorganizować Muzeum Twierdzy Kraków i I Wojny Światowej, ale obecna kondycja finansowa hamuje tę inwestycję. Z braku pieniędzy Janus koncentruje się więc tylko na bieżących pracach, w tym usuwaniu szkód po ostatniej wichurze.

Rozproszone muzeum Twierdzy Kraków
W żalach wobec gminy prezes powołuje się na dokument (jest jego współautorem) uchwalony w 2006 r. pt. "Ramowy program ochrony i rewitalizacji zespołu historyczno-krajobrazowego Twierdzy Kraków". Radni zadecydowali wówczas m.in., że forty i otaczający je krajobraz kulturowy (z zielenią forteczną włącznie) otoczą opieką i dążyć będą, w miarę możliwości, do scalenia ich w jeden organizm dopełniony ścieżką edukacyjną. Program wymienia obiekty o największej wartości historycznej, o które zadbać trzeba w pierwszej kolejności. Na nich oparte powinno być w przyszłości rozproszone muzeum Twierdzy Kraków.
Zdaniem prezesa Leśniewicza gmina dawno porzuciła wypracowany plan, zostawiając fundację z kosztownymi remontami na głowie. Jakby tego było mało, fundacja rywalizować musi o dotacje SKOZK z... gminą. Kilkoma fortami nadal zarządzają bowiem gminne przedsiębiorstwa - ZBK, ZIKiT czy ZIS. Leśniewicz uważa, że walcząc o dotację, wynoszącą do 45 proc. wartości remontu, fundacja jest na straconej pozycji, gdyż w przeciwieństwie do gminy nie ma stałego źródła finansowania i trudno jej zdobyć odpowiednio wysokie środki.

Fundacja wytyka gminie liczne błędy
Na tym też koncentrują się pretensje fundacji wobec SKOZK. Zdaniem Janusa zasady przyznawania dotacji powinny być zmienione. "Oczekuje się od nas, że prowadząc działalność non profit, będziemy do ratowania i konserwacji własności Skarbu Państwa dokładali coraz większe środki własne" - czytamy w liście. A potrzebne są dziesiątki milionów złotych.
Fundacja wytyka gminie liczne błędy. Między innymi to, że zdecydowała się przeznaczyć fort Łapianka na Muzeum i Centrum Ruchu Harcerskiego. W obszernym opisie konserwatorskim adaptacja fortu Borek na dom kultury nazwana została "kuriozum sztuki konserwatorskiej i sztuki budowlanej". Zastrzeżenia fundacja kieruje też co do pieniędzy, które zostaną wydane na rewaloryzację fortów Krakus i Mogiła.

Jak na te zarzuty odpowiadają urzędnicy? - Przytoczone przykłady rewitalizacji są w trakcie realizacji lub wręcz w fazie początkowej. Ich ostatecznego rezultatu nie można na razie właściwie ocenić - słyszymy od przedstawiciela Zarządu Budynków Komunalnych.

Mają najcenniejsze forty Twierdzy Kraków
Władze miasta nie czują się winne. W magistracie przypominają, że starania o pozyskanie fortów na cele muzealne fundacja rozpoczęła już w 2003 r. Urzędnicy traktują zapisy planu z 2006 r. jako "nieformalne" i punktują fundację za to, że ta, dysponując najcenniejszymi obiektami Twierdzy Kraków, nie zdołała do dziś otworzyć muzeum i nie udostępnia obiektów w satysfakcjonujący, a zapisany w umowach sposób.
- Muzeum powstanie do 2020 r. - kwituje krótko Leśniewicz.

Ze SKOZK otrzymujemy informacje, że w latach 2009-2014 fundacja Janus otrzymała łącznie 1,8 mln zł dotacji na remonty w trzech obiektach. W tym roku mogła wykorzystać jeszcze 440 tys. zł, ale ostatecznie zadania te skreślono z listy.

Władze gminy poinformowały natomiast, że w tym roku zamierzają za 17 tys. zł odnowić tablice i słupki informacyjne na szlaku Twierdzy Kraków. (ALEKSANDER GURGUL)
Człowiek zniesie wszystko prócz jajka.
.............................................................
www.rawelin.org
www.facebook.com/dariusz.krzysztalowski/

krakał
Redaktor
Posty: 652
Rejestracja: 2009-03-18, 10:39
Lokalizacja: Kraków

Post autor: krakał » 2015-08-06, 16:58

kto sobie nie radzi z fortami, to widać jak się odwiedzi Batowice, Mistrzejowice, Borek, Jugowice, Mydlniki, Sudół....
TANI KALENDARZOWY KICZ FOTOGRAFICZNY

Awatar użytkownika
gosc
Użytkownik
Posty: 128
Rejestracja: 2012-12-12, 20:44
Lokalizacja: Kraków

Post autor: gosc » 2015-08-07, 14:01

Nie radzi sobie nie tyle "z fortami" ile z egzekwowaniem jakościowego wykonania tych nawet niewielkich robótek, na które idą piniąśki ( jak mówi mój mały siostrzeniec). Prawdopodobnie nie ma woli rozliczania jakości.

Ciekawostka: kiedy ja szpachluję cos cementem czy zacieram, to jakoś sie po roku nie sypie... 8-) A nie robię tego zawodowo.

Panowie/Panie dzielnicowi/dzielnicowe radni /radne/działacze/członkowie, do was piszę.
Ja nie jestem na tyle szalony, żeby mniemać coś czy też nie mniemać...

Awatar użytkownika
gosc
Użytkownik
Posty: 128
Rejestracja: 2012-12-12, 20:44
Lokalizacja: Kraków

Post autor: gosc » 2015-08-07, 22:43

PS krakał,

- jak dożyję, a lekarze rokują, to se/sobie w koncu skoczę zobaczyć wasze dzierżawne Tonie, bo podobnież we wrześniu są dwa czy trzy terminy dla gapiów i drobnego pospólstwa.

Dla higieny psychicznej, po Borku i ogólnie po tym co ja mam u siebie we wirtlu. Albo zasyfiały a nie tak stary przecież schron przy centralce telefonicznej ze śmieciami po strop, albo jeden fort, z którego lico cegieł leci mi na nogi, i potem odbywam kurację uspokajającą okowitą a pomocniczo i kropelkami Inoziemcowa, albo drugi fort robiony "przez skarpetę" płytami chodnikowymi.

Trzeba od tego odskoczyć, bo będzie jak u Mrożka*.

*U Mrożka - wycieczka szkolna - młodzież - zamiast słonia zobaczyła zastępczo króliki w klatce, zwątpiła we wszystko, rozczarowała się rzeczywistością, zaczęła pić wódkę i została chuliganerią.
Ja nie jestem na tyle szalony, żeby mniemać coś czy też nie mniemać...

Awatar użytkownika
Darula
Mistrz
Posty: 9025
Rejestracja: 2008-12-21, 17:38
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Darula » 2015-08-07, 22:49

A co to za wejścia we wrześniu na Tonie?
Człowiek zniesie wszystko prócz jajka.
.............................................................
www.rawelin.org
www.facebook.com/dariusz.krzysztalowski/

Awatar użytkownika
gosc
Użytkownik
Posty: 128
Rejestracja: 2012-12-12, 20:44
Lokalizacja: Kraków

Post autor: gosc » 2015-08-09, 10:33

Podobnież 12-go i podobnież 19-20. Chyba, że coś ulegnie zmianie.
Ja nie jestem na tyle szalony, żeby mniemać coś czy też nie mniemać...

piszczu
Aktywny użytkownik
Posty: 377
Rejestracja: 2014-06-09, 11:21
Lokalizacja: Kraków

Post autor: piszczu » 2015-08-11, 09:34

19 IX (sobota) – Forty i ślady umocnień szóstego sektora III pierścienia obronnego Twierdzy Kraków (Mogiła, Kopiec Wandy, Grębałów, Krzesławice)
20 IX (niedziela) – Forty i ślady umocnień piątego sektora III pierścienia obronnego Twierdzy Kraków (Mistrzejowice, Batowice, Sudoł)

Ale o Toniach nic nie widzę.

ODPOWIEDZ